|
CZY NAPRAWDĘ WIESZ CO JESZ ????
Pytanie to jest jak najbardziej uzasadnione ... Udział substancji chemicznych w żywności osiągnął pułap absurdu. Żywność stała się środkiem do zadaniowej sprzedaży milionów ton substancji chemicznych. Można z dużym prawdopodobieństwem przypuścić, że w tej właśnie chwili jakiś technolog usiłuje „umieścić” substancję chemiczną w produkcie, który tradycyjnie tego nie potrzebuje. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka... 1. Po pierwsze ktoś właśnie za to mu płaci. 2. Po drugie produkt ma być tańszy. 3. Po trzecie dawać większy zysk. 4. Po czwarte ma przez miesiąc lub dłużej się nie zepsuć.
Hipermarkety przypominają "mauzolea" z dumnie wystawioną martwą żywnością. Dlaczego martwą? Ponieważ jest tak przetworzona, że można zjeść jej ogromne ilości i wciąż być niedożywionym. Rezultatem będzie otyłość i pojawiające się schorzenia, które klasyfikujemy jako choroby cywilizacyjne. Może jest to prawda niewygodna, ale otyłość ma swe źródło w martwym jedzeniu, które pobudza apetyt z braku składników odżywczych. W jedzeniu, które codziennie zjadamy znajdują się setki substancji chemicznych !!!
Co więc robić?
Bardzo często z powodów marketingowych nie podaje się symboli literowo cyfrowych lecz nazwę słowną użytego środka. Tak czy inaczej na etykiecie powinny znajdować się wszystkie składniki za wyjątkiem dwóch ostatnich z w/w listy.
Pieczywo, nabiał, wędliny, napoje, produkty zafoliowane na tackach, gotowe sałatki, produkty w słoikach. – to bomby chemiczne – przeczytajcie etykiety – SMACZNEGO! Jeszcze większe pole rażenia ma jedzenie w proszku – gotowe po zalaniu gorącą wodą. Przeczytajcie co jest napisane na etykietach lodów! Tak chętnie kupujemy je dzieciom... Dziś wielu lekarzy jest zgodnych co do tego, że głównymi czynnikami rozwoju ciężkich chorób cywilizacyjnych jest zła dieta ( długoletnie, wyniszczające organizm nawyki żywieniowe) oraz pogarszająca się z roku na rok jakość żywności. Żyjemy w czasach nieprawdopodobnego wzrostu zachorowalności i zgonów na choroby krążenia i raka. Cukrzyca nieznana zupełnie poza „ światem zachodnim” stała się w nim plagą. Osteoporozę ( nieprawdopodobne) przyjmuje się za coś normalnego po „ pięćdziesiątce” . Alergie, egzemy. Zwyrodnienia stawów. Według kluczowych znawców tematu, takich jak Norman Walker, Bernard Jansen, Max Gerson i wielu innych rozwój chorób cywilizacyjnych spowodowany jest długotrwałą złą dietą czyli chronicznym brakiem podstawowych składników odżywczych. Są to organiczne witaminy, organiczne minerały i aktywne enzymy.
W jaki sposób można uzupełnić chroniczne braki witamin, minerałów i aktywnych enzymów? Preparaty suplementacyjne to też przetworzone produkty. Ocenia się ich przyswajalność na poziomie 20 – 30%. Rozwiązanie leży w zasięgu ręki. To specjalnie pozyskiwane soki z roślin leczniczych. Konkretne soki na konkretne choroby. Co potrafią zdziałać?
Obejrzyj koniecznie film „CUD TERAPII GERSONA” : http://www.vitajuice.pl/film-terapia-gersona.html
Artykuły, które warto przeczytać:
|


W świetle braku badań nad długotrwałym wpływem na organizm człowieka spożywczych substancji chemicznych ( min . glutaminian sodu, benzoesan sodu i inne w/w), pozostaje nam tylko zdrowy rozsądek. Stosunkowo łatwo połączyć plagę współczesnych chorób ze wzrastającą w zastraszającym tempie ilością syntetycznego jedzenia.