|
"Ratuj się .... przecież to twoje zdrowie"
Na to zapotrzebowanie składa się:
Inny przykład: konserwy metalowe. Już sama potoczna nazwa „konserwa”, zarezerwowana była dla żywności umieszczanej w hermetycznych, metalowych pojemnikach, uniemożliwiających dostęp tlenu do pasteryzowanej uprzednio żywności.
Tak więc głównym ich problemem staje się znalezienie sposobu na umieszczanie sprzedawanych substancji w coraz większych ilościach w produkowanej żywności. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że organizm człowieka nie wytwarza enzymów koniecznych do rozkładu setek zjadanych codziennie substancji chemicznych. W ten sposób dochodzi do rażącego zachwiania metabolizmu, czyli przemiany zjadanej materii w substancje niezbędne do życia.
Konieczne w tej sytuacji staje się dostarczenie enzymów roślinnych, które pomagają pozbyć się z organizmu niepożądanych substancji.Tak więc pełnowartościowe, organiczne witaminy, minerały i enzymy stanowią najlepsze zabezpieczenie przed chorobami cywilizacyjnymi.
Lekarze też muszą coś robić, chociaż w przypadku naszej służby zdrowia przydałoby się ich trochę odciążyć. Wytwórcy leków też nie są zainteresowani zmniejszaniem ich produkcji. Ostatnim ogniwem są konsumenci. Wielu z nich nie ma tolerancji dla osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków bądź papierosów. Nawet nie przyjdzie im do głowy że sami mogą być uzależnieni. Tyle, że od jedzenia. Uzależnienie to potocznie temat wstydliwy i trudny. Sprawę komplikuje swoiste sprzężenie zwrotne. Ponieważ większość spożywanej żywności jest bezwartościowa, zaczyna się potęgować niedobór składników odżywczych. Najczęściej jest to powodem uruchomienia przez organizm nienaturalnego łaknienia. Nie zmieniając sposobu odżywiania jemy coraz więcej jednocześnie zagładzając się coraz bardziej. Nie przychodzi nikomu do głowy, że jedząc duże ilości bezwartościowego jedzenia bardzo eksploatujemy nasze organizmy, przyśpieszając procesy starzenia i skutecznie skracając sobie życie.
Jeśli jakiś lekarz przełamuje szkodliwy proceder oficjalnej machiny ochrony zdrowia i na dodatek ma dobre efekty leczenia, często spotyka się z ostracyzmem swego środowiska. W jakimś sensie jest to logiczne – wyleczony pacjent nie potrzebuje nic więcej. Odchodzi „kura znosząca złote jajka”. Czy firmy farmaceutyczne są zainteresowane zdrowymi ludźmi? „Najlepsze” dla nich są schorzenia przewlekłe. Na przykład nadciśnienie tętnicze krwi. Raz zaordynowane leki „trzeba” zażywać już do końca życia. Tymczasem jest to schorzenie spowodowane długotrwałym niedoborem wapnia. Nie potrzeba drogich lekarstw posiadających skutki uboczne. Wystarczy wapń w najlepiej przyswajalnej, organicznej formie. Skąd go wziąć? Odpowiednio wyciśnięte soki warzywno - ziołowo – owocowe posiadają w sobie wszystko co jest nam potrzebne do zdrowego życia.
Wg dr Normana Walkerapół litra nie natlenionego soku warzywno - ziołowego zawiera w sobie dzienną dawkę wszystkich niezbędnych do życia substancji odżywczych.
Po drugie – wybieramy proste potrawy. Jak najmniej przetworzone. Należy w tym celu zaopatrzyć się w lupę umożliwiającą odczytanie etykiet na produktach. Trzeba unikać wszystkich produktów zawierających dodatki chemiczne. Niech je spożywają ich wytwórcy. Musimy zrozumieć, że biznes da sobie radę. Jeśli producenci zauważą, że skażone chemią produkty sprzedają się gorzej – ograniczą ich produkcję. Wszystko zależy od naszej świadomości. Proszę zauważyć, że w tym błędnym kole tylko my sami – konsumenci i pacjenci możemy zadbać o siebie. Żadnym oficjalnym czynnikom nie zależy na naszej wysokiej świadomości. Wybitni lekarze są marginalizowani, opłaca się idiotyczne badania naukowe mające zdyskredytować metody prowadzące do radykalnych wyleczeń. Trudno zaakceptować ten stan rzeczy, ale stawką są ogromne pieniądze które można wyłudzić z budżetu bądź naszych kieszeni
Jacek Radwański |
Nasz organizm potrzebuje dziennie 90 składników odżywczych
Odpowiednio wyciśnięte soki warzywno - ziołowo – owocowe posiadają w sobie wszystko co jest nam potrzebne do zdrowego życia.
